Wysokie kary nie odstraszają

Knurów, Bytom, Lubliniec, Mysłowice i Sosnowiec – tam działały do niedawna nielegalne punkty z automatami do gier. Funkcjonariusze śląskiej KAS zarekwirowali w październiku 37 maszyn – wylicza Izba Administracji Skarbowej w Katowicach.

Lokale, w których prowadzono nielegalną działalność, były dostępne tylko dla stałych graczy. Przy wejściu zainstalowano kamery – do lokalu wchodzili tylko znani klienci, najczęściej późnym wieczorem.

Pod koniec października funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Powiatowej Policji w Lublińcu wraz z Krajową Administracją Skarbową zlikwidowali nielegalny salon gier w Lublińcu. W trakcie akcji mundurowi zabezpieczyli 4 automaty oraz gotówkę.

Kilkanaście dni później podobną akcję przeprowadzono w Herbach. Trzy zarekwirowane maszyny trafiły do magazynów Śląskiego Urzędu Celno-Skarbowego, którego funkcjonariusze prowadzić będą dalsze postępowanie w tej sprawie. Chodzi o ustalenie organizatorów nielegalnych gier hazardowych oraz wyliczenia straty skarbu państwa.

Osobom odpowiedzialnym za urządzanie i prowadzenie nielegalnych gier hazardowych grozi kara grzywny do 720 stawek dziennych albo kara pozbawienia wolności do lat 3, albo obie te kary łącznie. Organizatorom nielegalnych gier, a także właścicielom lokali grożą także kary pieniężne w wysokości 100 tys. zł od każdego nielegalnego automatu.

Od początku roku do magazynów śląskiej KAS trafiło ponad 260 nielegalnych urządzeń, na których były prowadzone gry wbrew przepisom ustawy o grach hazardowych. Nielegalny hazard to nie tylko straty dla skarbu państwa, ale przede wszystkim ogromne zagrożenie społeczne. Uzależnienie od hazardu powoduje wiele problemów osobistych, uszczerbek na zdrowiu psychicznym (depresję), współuzależnienie bliskich, zadłużenie, bankructwo, utratę dochodów.

Źródło: czestochowa.wyborcza.pl

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.