Zabawa czy hazard?

Chętnie sięgamy po zdrapki, bo nie są drogie i co ważne, natychmiast znamy wynik. Krzyżówka, Zodiak, Amorek, Ekstra Pensja i systematycznie pojawiające się wciąż nowe, kuszą młodych i starych, kobiety i mężczyzn. Rzadko kto zdaje sobie sprawę, że te niewinne kolorowe kartki mogą prowadzić do uzależnienia od hazardu.

Gra w zdrapki polega na tym, że po usunięciu warstwy ścieralnej natychmiast wiemy, czy nasz los wygrał i od razu odbieramy nagrodę. Ceny zdrapek nie są zbyt wygórowane bo zaczynają się już od 1 zł, za to kwoty, które możemy wygrać są imponujące. Oba te czynniki sprawiają, że chętnie wydajemy tę złotówkę, bo przecież czym jest złotówka w porównaniu do głównych wygranych, które wynoszą od 1000 do prawie 200 tysięcy złotych.

Ten atrakcyjny kwadracik jest wręcz naszpikowany różnymi socjotechnikami. Przede wszystkim, gdy ktoś wygrywa choćby złotówkę, wzrasta u niego napięcie i pojawia się euforia, co prowadzi u osób podatnych do uzależnienia. Jeśli wygraną przeznaczamy na coś przyjemnego, to znaczy, że kontrolujemy grę. Jeżeli jednak za wygraną kupujemy kolejne zdrapki, to jest to już kolejna faza uzależnienia.

Czytaj całość na: luban24.pl

O Autorze

1 odpowiedź do “Zabawa czy hazard?

  1. Totalizator, który zdrapki sprzedaje, wpadł kiedyś na pomysł, by kupony zdrapek sprzedawać w Internecie. Po prostu w kolekturach stałyby terminale (takie modne słowo), na których można by było wpłacić np. 10 PLN i za to kupić 10 wirtualnych zdrapek. Tzn: maziasz placem po ekranie dotykowym i ci się odsłania co tam jest pod spodem.
    Już mieli to instalować, już prawie było wszystko dograne, gdy – wyobraźcie sobie – do interesu swoje 3 grosze wrzucił… No zgadnijcie kto? Jacek Szef K.! Autentycznie! Orzekł, że to będą normalne automaty do gier, o których mowa w ustawie hazardowej i że jako takie mogą one działać tylko w kasynach, a nie w kolekturach!
    Nie lubię gościa z założenia, ale tu trzeba mu oddać pewną konsekwencję w działaniu: jeśli zwalcza automaty wszelkie, to nie tylko te legalne AoNW, nie tylko te legalne pozaustawowe, ale też i te pseudolegalne zdrapki. No i trzeba mieć nadzieję, że podobnie będzie także z videoloteriami – bo one uzaleniają bardziej niż normalne maszynki…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.