Raport : monopol państwa na automaty się nie sprawdza

Właściciele nielegalnych automatów do gier mają się dobrze. Liczba akcji fiskusa znikoma, podobnie jak spraw w sądach.  Z raportu o nielegalnej branży hazardowej wynika, że monopol państwa na automaty się nie sprawdza.

Koszty kontroli pochłaniają tysiące złotych, a zyski są niewielkie. W miejscu zarekwirowanych automatów pojawiają się nowe. Powód? To wciąż dochodowy interes. Ale nielegalny, nawet kiedy przenosi się do internetu.

Kosztowne naloty

1 kwietnia 2017 r. weszła w życie zmieniona tzw. ustawa hazardowa. Czas więc na podsumowanie. Czy działa? Jak działa? Na ile jest skuteczna? Jak często za łamanie jej przepisów można trafić do sądu i jakie przynosi zyski?

Ze statystyk Ministerstwa Finansów wynika, że od 1 kwietnia 2017 r. do 31 grudnia 2020 r. przeprowadzono kontrole urządzania gier na automatach bez wymaganego zezwolenia w 10 799 lokalizacjach.

automatyJaki był koszt działań związanych z zatrzymaniem i zabezpieczeniem nielegalnych urządzeń oraz jaki jest miesięczny koszt ich magazynowania? Łącznie kwota poniesionych kosztów od 1 kwietnia 2017 r. do końca 2020 r. wyniosła 63 784 216 zł. Miesięczne koszty magazynowania zatrzymanych automatów wynoszą 913 657,51 zł. Kwotę tę uzyskano, dzieląc sumę kosztów związanych z magazynowaniem poniesionych w całym okresie, tj. od 1 kwietnia 2017 r. do końca 2020 r., przez liczbę miesięcy tego okresu, tj. 45.

Kontrole i zatrzymania automatów do gier, na których urządzane były nielegalne gry hazardowe, prowadzone były w województwach w całym kraju. Jaką gotówkę zabezpieczono w związku z nielegalnym hazardem? Od 1 kwietnia 2017 r. do 31 grudnia 2020 r. ogółem zabezpieczono 4 016 657,13 zł, 1010 EUR, 4 USD oraz 5 GBP.

W ilu lokalach kontrola po 1 kwietnia 2017 r. była nieskuteczna i na jakiej podstawie? Z działań kontrolnych organów Krajowej Administracji Skarbowej wynika, że ilość kontroli w miesiącu zbliżona jest do ilości skontrolowanych lokali. Na podstawie szacunku było ich w sumie 371.

Procesy bardzo rzadko

Jako powody nieprzeprowadzenia skutecznych kontroli wymienia się: pojawienie się nowej generacji automatów do gier hazardowych czy dokonywanie w stosunku do znacznej części „starych” automatów do gier przeróbek pozorujących ich niehazardowy charakter. Na liście powodów znalazły się także: utrudnienia w przeprowadzeniu czynności eksperymentu odtworzenia gry na automacie poprzez jego dezaktywację (np. wyłączano dopływ prądu w całym automacie za pośrednictwem zamontowanych przekaźników sterowanych radiowo czy też automaty były stale zablokowane i odblokowywane immobiliserem tylko na czas gry przez przyłożenie go do ukrytego miejsca obudowy automatu).

W sprawie nielegalnego urządzania i prowadzenia gier hazardowych w ostatnich latach wszczęto 12 932 postępowania karnoskarbowe i 21 postępowań karnych (dotyczących pomocnictwa oraz grupy zorganizowanej). Sądy pierwszej instancji rozpoznały w sumie 7180 spraw. W tym od 1 kwietnia do 31 grudnia 2017 r. było ich 807; w 2018 r. – 2995; w 2019 r. – 2331, a w 2020 r. – 1047. Co o wynikach raportu mówią prawnicy? Ich oceny są powściągliwe.

– Jak każda ustawa monopolizująca cokolwiek jest z natury nieskuteczna – uważa adwokat Filip Przybylski-Lewandowski z Kancelarii Buszan, Orłowski, Przybylski- -Lewandowski.

Jego zdaniem monopol państwa jest nie do utrzymania.

– Monopolizacja zawsze będzie powodować powstawanie szarej strefy, zwłaszcza kiedy coś wcześniej było dozwolone, a teraz jest zakazane. Bardzo dużo maszyn do gier hazardowych pozostało na rynku. Są więc cały czas zagospodarowywane. Analiza odpowiedzi płynących z raportu prowadzi do wniosku, że monopol państwa do niczego nie prowadzi – zauważa.

Czytaj całość: rp.pl

  1. Aonw były i się skończyło… było minęło i bez sensu żyć przeszłością… to się nie wróci.

    Ale jak wyciągasz sprawy Warmińsko- Mazurskiego KAS – właśnie wpadł mi w ręce wyrok sądu sprzed chyba tygodnia, w którym prezesa futurowców sąd uniewinnił ze względu na niehazardowość futur. Warmińsko- Mazurski KAS dostał ładnie po łapkach w uzasadnieniu. Futury nie są hazardem i kropka.
    Aż się dobrze czyta:)

    Może skupmy się na przyszłości…?

      1. Daj jakiś namiar na ciebie to ci wysle… dziwne , że jesteś aktywny tutaj a nie wiesz , że to już kolejna wygrana 107 futurowców. Pierwsza w Warmińsko-Mazurskim ale mają już tego trochę w całej polsce.
        Prośba do Redakcji o nieskasowanie maila ukaranego.

  2. kosmicznych podatków ?? funkcjonujący w tym samym czasie obszar salonów gier obłożony był podatkiem 45 % od GGR. Obecnie jest to 50% od GGR.
    Niech Pan sobie wyliczy ile rocznie w kieszeni organizatorów aonw zostawało dzięki ryczałtowi – kilkaset milionów ?
    Abstrahując od niemalże zerowych kosztów prowadzenia tego rodzaju działalności ws. salony gier.
    A twierdzenie że mafia NIGDY nie trzymała ani nie kontrolowała rynku automatów do gry jest tak zabawne. Proponuję porozmawiać z Warmińsko-Mazurskim UCS na temat niektórych firm, które Pan tytułuje prywatnym przedsiębiorcami.
    Kiedy ostatnio grał Pan w takim przybytku prowadzonym przez tych przedsiębiorców ? czy opinie kształtuje Pan na podstawie pism izby gospodarczej ? nie wiem czy zna Pan definicję aonw, przy zachowaniu ustawowej definicji nie byłoby możliwości aby 5 mln Polaków zostawiało pieniądze w tych urządzeniach. Jeśli dla Pana ktoś kto łamie przepisy po to żeby zarobić więcej pieniędzy bez względu na koszty społeczne jest szanowanym biznesmenem to gratuluję.

    1. Widzę, że dyskusja osiąga coraz bardziej gorącą atmosferę.

      Po pierwsze: nie porównujmy salonów gier do automatów AoNW, bo to jest efekt skali. Salonów w latach gdy AoNW działały, było kilkaset, a automatów kilkadziesiąt tysięcy. I podatki w tej skali były największe. Proszę zerknąć na statystyki i raporty z tego czasu, nawet w tym portalu.
      Po drugie: przychody z AoNW były również obciążone wielkimi kosztami. A te oprócz podatków ryczałtowych to: 50% oddawane właścicielom lokali, koszty firmy, podatki od wynagrodzeń, od działalności gospodarczej. Zyskowność byłą na poziomie 15/20%
      Po trzecie: Mafia jako taka nigdy nie istniała w Polsce. A, że do hazardu ciągną jak mucha do lepu przestępcy, to nie oznacza że oni zdominowali i prowadzili taką działalność. Kontrole osób zarządzających firmami, egzaminy w MF, sprawdzanie firmy przez Urząd Celny – nie pozwalało to na przestępczą działalność.
      Po czwarte: nie zajmuję się oceną obecnej działaności, w myśl prawa nielegalnej, bo nie mam o tym żadnej wiedzy. Wiem, że istnieje ale to jest pokłosie błędnych decyzji politycznych. Wówczas, gdy był to legalny biznes, wszystko było unormowane – podatki oraz czystość i klarowność prowadzenia biznesu. Nie mówię, że to było idealne, ale jednak sama branża potrafiła to unormować, tak że skala nielegalnych działań była znikoma. Również polecam skorzystanie z raportów kontroli UC z tego czasu.
      Po piąte: po co rozmawiać o kosztach społecznych w sytuacji, gdy Państwo rękoma Totalizatora Sportowego łupi graczy w świetle prawa. Choćby nie wiem jak zaciemniano swoje działania zasadami odpowiedzialnej gry oraz działaniami PR, to przecież robi się to samo z graczami jak za czasów prywatnych przedsiębiorców. Kwestia skali i prawa Kalego: oni nie ale my tak, bo my to dla Państwa robimy.

      I na tym nasza dyskusja się skończy, pozdrawiam.

  3. Obwinia się szarą strefę że monopol państwa nie zarabia co jest błędnym myśleniem.

    Wiadomym było i jest że na automatach mercury nikt nie grał i nie będzie grał. Nawet jak były koncesje to nikt nie homologował Mercur bo to beznadziejna firma, nie mająca dobrej matematyki i nawet jakby tej szarej strefy nie było ludzie graliby dalej na novomaticu w sieci.
    Gdyby państwo zainstalowało gry Novomatic , Black horse , Apollo to ludzie graliby w kolekturach. Firma Mercur nawet w latach koncesji nie mogła przebić się ponieważ ludzie na tym nie chcieli i nie chcą grać.

    Niektórzy twierdzą że trzeba rynek zalać aby ludzie poznali produkt i przekonali się do niego, dziś jest więcej automatów monopolu niż w 2009 roku i nikt jak widać nie przekonał się, automaty Mercur są beznadziejne i bez przyszłości w Polsce.

    Jak już poruszyłem temat ilości automatów na rynku to warto zauważyć że ustawa z 2017 roku miała ograniczyć automaty , patologię a co się stało ?

    Na rynku jest wiecej automatów w monopolu niż kiedykolwiek , państwo jak widać nie chciało zwalczać hazardu i chronić ludzi aby nie przegrywali pieniędzy, chcą doić ludzi i nie chcieli aby to robił prywaciarz , opluwa się ludzi co wstawiają różnego rodzaju automaty .

    Czym różni się automat monopolu a automat w ręku przedsiębiorcy, czemu opluwa się prywaciarza nazywa się ich pazernymi, jak skarb państwa robi to samo a nawet gorzej jak widać ile postawili tego i nikt nie odzywa się w tym temacie .

    PiS robi porządek ?

    Śmiesznie to brzmi. PiS usuwa konkurencje pod szyldem patologia ale jak u nich gra się i przegrywa z tymi samymi skutkami co u prywatnego przedsiębiorcy to już tak może być , wtedy nie ma patologii ?

    Zastanówcie się co nazywacie i kogo pazernymi , kto tak naprawdę wyrządza czy chce wyrządzić krzywdę , automatów państwowych jest więcej niż kiedykolwiek, a ta niby rejestracja ludzi , kontrola , a kogo skontrolowali ?
    Ludzie deklarują pieniądze na grę w skali miesiąca więcej niż zarabiają i nikt nie przygląda się temu , żadnej kontroli skąd taka deklaracja , wynik jest prosty , patologia jest legalna ale tylko na automatach PiS .

    1. jeszcze dodajmy do tego skanowanie dowodu w grach online lotto, czy zakładanie konta w stacjonarnych salonach (również dowód potrzebny), a tak wchodzisz, wrzucasz kasę i grasz anonimowo. Jeszcze kiedyś się łudziłem, że salony totalizatora padną, ale raczej będziemy mieli salony totalizatora i obok nielegalne budy . I nic tu się nie zmieni. Zawsze znajdą się tacy, co prawo obejdą.

      1. a czym nazywanym przez ciebie salonem gier z ciasnym pomieszczeniem a nazywanym przez ciebie budą prywatnego przędsiębiorcy różni się patologia przegrywania ? już rozróżniasz i opowiadasz o dwóch różnych lokalach , salonu gier w budzie lotto jak to nazywasz salonem ale nie nazwiesz salonem gier prywaciarza . no i co z tego ze skanują dowód osobisty , co z tego wynika ? a kogo skontrolowali iż oświadczają że mają więcej na grę, a wynika to z deklaracji, niż zarabiają . przecież to fikcja ochrony gracza . może skup się na fikcji jak cię w bambuko robią a nie budzie z automatami

    1. Drogi x-menie.
      Widzę że z łatwością Ci przychodzi powielanie propagandowych wytworów obecnej ekipy rządzącej. Mafia NIGDY nie trzymała ani nie kontrolowała rynku automatów do gry. Fakt, w latach 90-tych czerpała z tego zyski, okładając haraczem wszystkie istniejące firmy. To zmieniło się wówczas, gdy zostało utworzone prawo, dopuszczające prywatnych przedsiębiorców do prowadzenia tej działalności gospodarczej według zasad, licencji i nałożenia kosmicznych podatków, które były odprowadzane do skarbu państwa.
      Zawsze hazard, a zawłaszcza ten na automatach był ością w gardle każdej ekipy rządzącej, która widząc skalę odprowadzanych podatków z tej działalności sama chciała to przejąć. Zarówno ekipa PO jak i PiS miała taką samą chrapkę na tą działalność. W organizatorach firm i tego biznesu przylgnęła opinia gangsterów i oszustów, to było łatwe bo nie dawano szans na obronę.
      Izba Gospodarcza tej branży nie miała możliwości wiarygodnego reprezentowania interesów swoich członków, nikt z żadnej strony politycznej nie chciał o tym rozmawiać. Dlatego też wprowadzono zmonopolizowanie tego biznesu, bo Państwo jest krwiożercze i eliminuje prywatnych przedsiębiorców z intratnych działalności. Obecnie gdy zarząd nad tą działalnością sprawuje Totalizator Skarbowy widać jak inaczej jest to prowadzone, nie wspomnę o różnicy w odprowadzanych podatkach. Ale rownież i teraz zdarzają się afery związane z zakupem automatów, co jest prezentowane również w tym portalu. Mimo monopolu i państwowej spółki zarządzającej tym biznesem takie rzeczy się zdarzają.
      Sam byłem wieloletnim prezesem jednej ze spółek, która się zajmowała taką działalnością i mam najlepsze doświadczenie merytoryczne, możliwość oceny i porównań.
      Dlatego nie zgadzam się na takie opinie dotyczące powiązania mafii z działalnością prywatnych przedsiębiorców tej branży. To jest nieprawda i taki populistyczny wtręt w tym portalu.
      Następnym razem, gdy taki komentarz zostanie tu zamieszczony, nie ujrzy on światła dziennego.

      1. Panie Iwo ok tu ma Pan rację. Tylko niech Pan powie w czyich rękach są teraz te nielegalne i ścigane przez KAS saloniki? Też w rękach porządnych i uczciwych przedsiębiorców? Mam znajomego który się wycofał z tego biznesu, ma teraz kłopoty finansowe ale mówi że może spokojnie spać. Nie miał mentalności złodzieja i bandyty i musiał się wycofać.

        1. Teraz, gdy monopol Państwa zajmuje się automatami i innymi działami hazardu, jest rzeczą absolutnie normalną, że wytworzyła się szara strefa w której działają desperaci i prywatni operatorzy. To było do przewidzenia już w 2010 roku, gdy informowałem publicznie, że do tego doprowadzi takie działanie państwa.
          Natura nie znosi próżni, prohibicja nigdy się nie sprawdza a ten biznes jest zbyt łakomym kąskiem dla każdego znającego się na rzeczy, aby nie chciano na nim nielegalnie zarabiać. Ale to nie jest żadna mafia, to są Ci, którzy widząc słabość państwa, z tego korzystają.
          Tego się nie zwalczy ani nie zlikwiduje w żaden sposób.
          Po to w 2002 roku wprowadzono zmiany w prawie, aby taką działalność ukrócić i to się udało w 97% (proszę poczytać statystyki z lat 2005 / 2009).
          Ale Państwo chciało wszystko dla siebie. Toteż stworzono hydrę, której setki głow będą odrastały. I żadne kontrole tego nie zmienią. Ani żadne kary.

          1. Ustawa Hazardowa zlikwidowała w moim mieście (100 tyś mieszkańców) 2 legalne salony gier, około 25 maszyn w każdym. Na ich miejsce powstało ok. 25 nielegalnych które przez kilka ładnych lat działały przy otwartych drzwiach. Po zmianie władzy i ogłoszeniu monopolu państwa pozostało ok 15 lokali które są poukrywane i nękane przez kontrolę KAS. Tak pewnie to wygląda w całym kraju. Salon otwarty przez totalizator to żenada: 3 automaty w małym pomieszczeniu na których nikt nie gra.

      2. a jeśli chodzi o Pana spółkę – jak rozumiem lobbowanie przez posłów PO w sprawie przyznania tej spółce zezwoleń na aonw nie jest populistycznym wtrętem

  4. „Koło” tak dla jasności przypomnę że to właśnie PO zaorało jako pierwsze hazard w Polsce, a PIS kontynuuje tą orkę dalej tylko po swojemu.

    1. Masz rację tylko że PO jednych zaorało a innych nie a PiS (takie przynajmniej robią wrażenie) robią porządek że wszystkimi.

  5. Jakiś adwokat się wypowiada o skuteczności działań Państwa. Jeżeli nie wróci PO do władzy Państwo zepchnie nielegalny hazard na margines. To tylko kwestia czasu. Kiedyś działali przy otwartych drzwiach i świecących neonach a teraz żeby zagrać trzeba wiedzieć gdzie i jak się tam dostać :). Także zmiany następują tylko powoli.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *