Choinka narzędziem walki z hazardem

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (1 głosów, średnia: 5,00 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

Wyjątkowa świąteczna choinka, udekorowana nie bombkami, a kartkami przypominającym kupony na loterię, ostrzega w mieście Portici na południu Włoch przed uzależnieniem od hazardu. To kolejna w kraju inicjatywa podjęta w walce z tą plagą.

O skali tego zjawiska świadczą ogłoszone w grudniu dane, z których wynika, że w zeszłym roku na gry hazardowe i wszelkie loterie oraz zdrapki Włosi wydali prawie 100 miliardów euro. 49 mld z tej sumy euro pochłonęły automaty do gry.

Na tej hazardowej mapie Włoch pierwsze miejsce zajmuje miasto Prato w Toskanii, gdzie każdy mieszkaniec średnio przeznaczył na gry, automaty i loterie rekordowo wysoką kwotę 2377 euro.

Alarm dotyczący uzależnienia od hazardu dotyczy całego kraju, a w walce z tym zjawiskiem szczególnie aktywny jest Kościół katolicki, który ostrzega, że obniża się wiek osób ulegających temu nałogowi. Hazard niszczy rodziny – podkreślają przedstawiciele Kościoła i apelują, by salony gry i wszystkie lokale z automatami znajdowały się w odległości co najmniej pół kilometra od szkół.

W parafiach prowadzone są też kampanie informacyjne, by przestrzec przed uleganiem pokusie hazardu. W rzymskiej dzielnicy Tor de Schiavi Kościół wystąpił z inicjatywą edukacyjną „Nie graj życiem”.

Jedną z najnowszych inicjatyw jest świąteczna choinka w parafii w Portici koło Neapolu. Drzewko zostało tam ozdobione bilecikami z napisem „Zdrap i nie wygraj”.

Jest to – jak wyjaśniono – pomysł miejscowej wspólnoty parafialnej oraz kościelnego stowarzyszenia walczącego z lichwą i hazardem. W ten oryginalny sposób postanowiono uczulić na to groźne uzależnienie, przypominając, że często osoby, które się z nim borykają, trafiają w sidła lichwiarzy, by spłacić długi i mieć pieniądze na dalszą grę.

Aby wygrać, należy postawić wyłącznie na siebie samego, swoje zdolności i swoją pracę – podkreślili autorzy dekoracji.

Źródło: PAP


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *