Wyszukiwarka
Archiwum artykułów
Grudzień 2009 (13) Listopad 2009 (14) Październik 2009 (14) Wrzesień 2009 (5) Sierpień 2009 (2) Lipiec 2009 (9) Czerwiec 2009 (14) Maj 2009 (5) Kwiecień 2009 (8) Marzec 2009 (6) Luty 2009 (5) Styczeń 2009 (7)
Grudzień 2008 (3) Listopad 2008 (6) Październik 2008 (6) Wrzesień 2008 (6) Sierpień 2008 (5) Lipiec 2008 (6) Czerwiec 2008 (10) Maj 2008 (6) Kwiecień 2008 (8) Marzec 2008 (9) Luty 2008 (6) Styczeń 2008 (7)
HOT NEWS!
2008-04-15
Hazard w sieci ma być legalny!
Czy w Polsce będzie można przez Internet legalnie wytypować wynik meczu piłkarskiego lub zagrać w wirtualnym kasynie? Ministerstwo Finansów zapowiada, że tak.
- Chcemy uwolnić hazard w Internecie, ponieważ ludzie i tak grają. Nie jesteśmy w stanie zamknąć tego rynku. Chcemy, żeby budżet pobierał z tego tytułu podatki – mówi Jacek Kapica, wiceminister finansów.
Przyznaje przy tym, że nowelizacja ustawy o grach i zakładach wzajemnych przygotowana będzie dopiero w drugiej połowie roku,
Ewentualna realizacja planów resortu przywróci równą konkurencję wśród bukmacherów. Polskie firmy, takie jak Star-Typ Sport, Totolotek czy Profesjonał, choć płacą podatki (poza standartowymi też specjalny podatek od gier w wysokości 10% przychodów) i muszą utrzymywać sieci tradycyjnych placówek, nie mogą sprzedawać swoich usług w sieci. Resort Finansów od lat konsekwentnie nie pozwala im na to.
Tymczasem zagraniczne firmy zarejestrowane w rajach podatkowych nic sobie z zakazów nie robią. Oferują polskim graczom ponad dwadzieścia portali polskojęzycznych i – nie płacąc podatków – mają korzystniejsze stawki. Nic dziwnego, że z ich oferty korzysta ponad 200 tysięcy ludzi, którzy co roku wydają na e-hazard około 0,5 mld zł, czyli prawie tyle, co u tradycyjnych bukmacherów.
Zapowiadana nowelizacja to nie pierwsza w ostatnim czasie próba rozwiązania problemu e-hazardu. Za rządów PiS w resorcie finansów także powstał projekt nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych. W pierwszej jego wersji zakładano, że monopol na hazard w Internecie miałby mieć państwowy Totalizator Sportowy. Po protestach tradycyjnych bukmacherów i tych zagranicznych działających w sieci, MF wycofało się z tego pomysłu, przywracając zapis o zakazie e-hazardu.
Jednak po tym, jak „Puls Biznesu” ujawnił, że przygotowywana przez wiele miesięcy nowelizacja okazała się pod wieloma względami katastrofalnym bublem, rząd zupełnie z niej zrezygnował.
Dawid Tokarz, „Puls Biznesu” 15.04.2008
Brak komentarzy
