Niewygodna prawda o Futurze – nie hazardowe urządzenia vs hazardowe automaty

Ostatnie dwa lata na polskim rynku automatów do gier były naprawdę burzliwe. Trwa wielka batalia pomiędzy operatorami i producentami automatów do gier a przedstawicielami polskiego państwa.

Obydwie strony sporu stosują nieczyste zagrywki, które często komplikują sytuację, przy okazji mieszając w głowach najbardziej zainteresowanych przebiegiem wydarzeń, czyli graczy. Jedynie Futura nie wdaje się w przepychanki – mając po swojej stronie użytkowników, operatorów, część urzędników i sądy próbuje zyskać pełne poparcie ze strony ministerialnego środowiska. Nie wszystkim jest to na rękę, lecz wydaje się, że prawo w końcu zaczyna prześcigać prywatne uprzedzenia, regularnie opowiadając się za pierwszymi na świecie nie hazardowymi urządzeniami do gier.

futura

Z definicji nielegalne.

Od momentu wprowadzenia w życie nowych przepisów regulujących branżę hazardową zarekwirowano kilkaset urządzeń, a także dokonano licznych zatrzymań osób zamieszanych w organizowanie nielegalnych konkursów i skonfiskowano setki tysięcy złotych. W nowych realiach opanowanych przez państwo i jego przedstawicieli – począwszy od Totalizatora Sportowego, monopolisty powiązanego strukturalnie z Ministrem Rozwoju i Finansów, kończąc na Urzędach Celno-Skarbowych – wiele firm próbowało odnaleźć swoje miejsce, projektując i wdrażając alternatywne rozwiązania, które miały konkurować o względu graczy z automatami do gier należącymi do państwa.

Jednak każda kolejna maszyna pojawiająca się w lokalach na terenie całej Polski z góry klasyfikowana była jako jednoręki bandyta – hazardowy automat, którego oprogramowanie powstało w oparciu o generator liczb pseudolosowych. Pomimo schematycznie przeprowadzanych interwencji Urzędów Celno-Skarbowych, którym sporadycznie zarzucano liczne nieprawidłowości, zarekwirowane automaty poddane szczegółowym badaniom okazywały się zawierać element losowości – cechę charakterystyczną dla wspomnianych urządzeń hazardowych.

W świetle polskiego prawa wszystkie urządzenia do gier posiadające w oprogramowaniu element losowości (bądź takie, na których prowadzenie rozgrywki jest skrajnie trudne dla przeciętnego użytkownika) są nielegalne, a ich właścicielom grożą wysokie kary pieniężne. Automaty, co oczywiste, zostają skonfiskowane wraz z całą zawartością, tzn. z pieniędzmi wprowadzonymi przez graczy do maszyny. Zatrzymanie może być dokonane na podstawie podejrzenia o organizację nielegalnego hazardu, lecz musi zostać poprzedzone przeprowadzeniem eksperymentu procesowego mającego na celu weryfikację, czy urządzenia znajdujące się w kontrolowanym lokalu są automatami hazardowymi w rozumieniu polskich przepisów.

Oczywiście ocena urzędnika – chociaż nie powinna – może okazać się subiektywna, lub, co jest mało prawdopodobne, zrealizowanie testu weryfikacyjnego będzie niemożliwe, np. ze względu na brak zasilania w pomieszczeniu. Dlatego też na późniejszym etapie postępowania powoływani są biegli, których zadaniem jest realizacja rzetelnego badania zatrzymanego urządzenia do gier i wydanie jasnej, obiektywnej opinii na jego temat.

Ślepa sprawiedliwość, czy wyuczone procedury?

Nowelizacja ustawy o grach hazardowych spełnia swoje zadanie – definiując automat hazardowy i regulując proces weryfikacji oraz konfiskaty nielegalnych urządzeń, skutecznie eliminuje szarą strefę tworząc przestrzeń dla Totalizatora Sportowego, czyli monopolisty działającego z ramienia państwa. Dzięki przejrzystym regulacjom zawartym w nowelizacji zatrzymane nielegalne maszyny nie wrócą na rynek – niemal wszystkie pozostały w rękach instytucji państwowych. Wyjątek stanowiło kilka sztuk, które zostały oddane właścicielowi ze względu na wyraźne nieprawidłowości, jakich dopatrzono się w przeprowadzonej kontroli lokalu. Pomimo tej nieistotnej statystycznie wpadki należy zauważyć, że polskie państwo jest naprawdę solidnie przygotowane do zwalczania nielegalnego hazardu.

Po pierwsze za sprawą zmian w przepisach ułatwiających ocenę sytuacji – jeżeli rozgrywka ma charakter losowy, to jest ona nielegalna – po drugie ze względu na jasny podział kompetencji – zaczynając od urzędników kontrolujących lokale, po jednostki badające upoważnione przez Ministra Rozwoju i Finansów do realizacji badań technicznych automatów i urządzeń do gier, które jako jedyne instytucje w Polsce mogą wystawić wiążącą opinię na temat charakterystyki oprogramowania znajdującego się w kontrolowanej maszynie.

Skuteczność polskiego państwa w zwalczaniu nielegalnego hazardu jest niezaprzeczalna, lecz przygotowanie systemu na sytuację przekraczającą granicę obowiązującej strategii działania jest wyłącznie teoretyczne. Owszem czynności proceduralne dotyczące zagadnień ściśle powiązanych z „sypakami” lub nielegalnym sprzętem do gier są wykonywane intuicyjnie (przynajmniej po części stosowane były jeszcze przed zatwierdzeniem zmian w przepisach), lecz wyjście poza przyjęty schemat wiąże się z natychmiastową i wszechobecną konsternacją. Pojawienie się pod koniec 2017 roku pierwszych urządzeń działających bez generatora liczb pseudolosowych do tej pory wywołuje spore zamieszanie wśród urzędników różnych instytucji państwowych.

Chociaż nowelizacja ustawy o grach hazardowych czy rozporządzenie ministra antycypują pojawienie się legalnej alternatywy dla automatów rozstawianych przez Totalizator Sportowy, to jest to najprawdopodobniej skutek uboczny zawartych tam regulacji; ministerialne upoważnienie jednostek badających do realizacji ekspertyz technicznych wynika z potrzeby posiadania placówek, które w pierwszej kolejności będą w stanie wykazać losowość w analizowanym oprogramowaniu, a nie jej brak.

Prawomocnie inna – Futura nie jest automatem hazardowym.

Jednostki badające akredytowane przez Ministerstwo Finansów to jedyne instytucje w Polsce mogące przedstawić wiążącą opinię dotyczącą kontrolowanego oprogramowania, dlatego muszą być obiektywne; ich zadaniem jest ustalenie, czy badane automaty lub urządzenia do gier posiadają element losowości, co w świetle obowiązujących przepisów jest kluczową informacją niezbędną do ich sklasyfikowania. Wynikiem przeprowadzonej ekspertyzy jest raport, wysyłany m.in. do ministerstwa, w którym opisane zostają poszczególne etapy zrealizowanej procedury. Dokładnie taki proces miał miejsce w przypadku urządzeń Futura, czyli pierwszych na świecie maszyn do gier nie zawierających generatora liczb pseudolosowych. Jednostka badająca po przeprowadzonej szczegółowej kontroli stwierdziła, że urządzenia produkowane przez Yumicra Games s.r.o. nie posiadają elementu losowości zarówno w kodzie źródłowym, jak i w zasadzie działania.

Pomimo że obecnie urządzenia Futura posiadają kilka zagranicznych certyfikatów i są najczęściej badanymi maszynami do gier w Europie, to początkowo spotykały się z dużą dozą sceptycyzmu ze strony państwa, jak również operatorów. Podejrzliwość była skutkiem opisanych wcześniej doświadczeń z automatami do gier, które – podobnie jak omawiane nie hazardowe urządzenia – miały charakteryzować się brakiem istotnej dla sprawy losowości.

Różnica pomiędzy nie hazardowymi urządzeniami do gier Futura a zawierającymi generator liczb pseudolosowych automatami do gier (np. Silltetest, Istars, Vision, Quizomat czy Golden Horse) jest jednak diametralna i to nie tylko ze względu na oprogramowanie. Do tej pory rozwiązaniom tworzonym przez Yumicra Games s.r.o. przyznano kilka oficjalnych certyfikatów, a każde zrealizowane badanie techniczne sprowadza się do jednej wielokrotnie omawianej konkluzji. Nawet biorąc pod uwagę fakt, że Futura, Futura Eclipse i Futura Supernova nie były pierwszymi maszynami do gier, które pojawiły się po kwietniu 2017 roku, to właśnie one, ze względu na realną wartość ich nie hazardowego oprogramowania, stanowią precedens i są katalizatorem pozytywnych zmian zachodzących mi.in. na polskim rynku automatów do gier.

Po pewnym czasie oryginalność urządzeń Futura dostrzegli operatorzy i część urzędników, a sądy, które systematycznie orzekały i nadal orzekają na korzyść Lingen Sp. z o.o. – polskiego przedstawiciela Yumicra Games s.r.o. – od początku uzasadniają swoje postanowienia logiczną interpretacją zebranych materiałów dowodowych. Jedynie Ministerstwo Finansów ciągle pozostaje w opozycji, próbując w dość niezręczny sposób podważyć argumenty mające swój zalążek w przepisach zatwierdzonych przez samego ministra.

Co przyniesie przyszłość?

Początkowo obawy Ministerstwa Finansów były uzasadnione z racji na wspomniane hazardowe automaty do gier, które pojawiły się na rynku po wprowadzeniu w życie nowelizacji ustawy, lecz w sytuacji nie budzącej najmniejszych podejrzeń, kiedy wszystko mieści się w granicach rozsądku i przede wszystkim prawa, dalsze wątpliwości wyglądają nadzwyczaj zastanawiająco. Wszelkim zmianom zatwierdzanym przez przedstawicieli polskiego rządu z pewnością przyświecają szlachetne pobudki – nie ulega wątpliwości, że likwidacja szarej strefy miała wspierać także walkę z uzależnieniem, a co istotne w kontekście opisywanego stanu rzeczy, urządzenia Futura odpowiadają również na tę newralgiczną potrzebę społeczeństwa, dając graczowi pełnię kontroli.

Dopiero przyszłość może przynieść ostateczną odpowiedź na istotne pytanie, czy ministerstwo odnajdzie się w świecie regulowanym przez własne przepisy; jednak patrząc przez pryzmat racjonalnie uzasadnianych postanowień sądów, jednolitej linii orzeczniczej wykluczającej konieczność ubiegania się o stosowną decyzję ministra w celu organizacji legalnego konkursu czy analogicznej sytuacji urządzeń Futura w wielu krajach Europy, gdzie podobne certyfikaty są respektowane przez ministerstwa i instytucje państwowe, trudno nie oczekiwać szczęśliwego zakończenia tej historii, które będzie mieć olbrzymie znaczenie dla producentów, operatorów i przede wszystkim graczy.

  1. Podoba mi się bardzo stwierdzenie redaktora. Ręka mu się przyda. Więc odpowiedź jest w stwierdzeniu. Czyli wszystko co słyszałem przez te miesiące potwierdza się że te urządzenia mają jakieś badania ale one nie gwarantują w żadnym wydaniu ochorony przed zebraniem i bazylią sądową oraz karami. I pamiętać trzeba że urządzenie zbadane było tylko w jednej sztuce. A gdzie badania następnych sztuk by wstawiać na rynku. Badania tak mi się wydaje powinny być do każdej sztuki którą chcemy wstawić na rynek A nie tylko skopiowane dyski itd. Proszę o odpowiedź jeśli ktoś wie coś w temacie.

    1. Mylisz się. Jednostka akredytowana w Polce, podobnie jak inne zagraniczne jednostki, badał program a nie urządzenie.
      Masz naleciałości z czasów aonw, a czasy już nie te same. Ochrony przed zabraniem w Polsce, mam wrażenie, nie dałaby nawet decyzja ministra.
      Przecież nawet z decyzją MF futury nadal wyglądały by jak automaty to i celni mieli by ” uzasadnione podejrzenia”.
      Ponieważ, zbadany program ma sumę kontrolną i jest taki sam w każdym urządzeniu nie ma konieczności badania i plombowania każdej sztuki.
      Więc wszystko co „słyszałeś przez te wszystkie miesiące” to „prawda jakiej zabrakło”:)

  2. Musi być coś na rzeczy z tymi futurami. Zawsze gdy się tutaj coś o tym automacie pojawia portal ożywa.
    Żaden inny temat nie wzbudza takich emocji. A jak są emocje w środowisku tzn że jest już dobrze.
    Wiadomo, bo zawsze tak było, że potworzą się obozy zwolenników i przeciwników. Odkąd pamiętam, już gdy sp Staszek zaczął coś w tej dziedzinie
    działać od razu był hejt tych co nie poszli do jego ekipy.
    Także, Panowie jest dobrze, że się coś ruszyło. Może wróci dobre na dłużej?

  3. Nie zauważyłem rzucania błotem w tym artykule.
    Widać, że gdzieś dzwoni ale nie wiesz w którym kościele. Podajesz niepełne lub wprost przekłamane informacje zasłyszane wyłącznie
    jako powielane „branżowe” plotki.
    Mylisz się co do zabierania: ja wiem, że oddają więcej niż zabierają i to regularnie, na podstawie orzeczeń sądowych. Może przez to, że prawie nie zabierają?
    Oczywiście, przez to podlizywanie się:)
    W przeciwieństwie do „innych”, którzy to mają lepsze produkty- ci z futury mają lepsze sądowe postanowienia, które redakcja publikuje,
    a Ty nazywasz „pajacowaniem marketingowym”.
    Co do opinii jednostki akredytowanej – z którego kraju opinię masz na myśli? Widziałeś choć jedną?
    W sumie nie ma to żadnego znaczenia, bo w każdej jest napisane min., że:
    – po zbadaniu zasady działania oraz kodu źródłowego, stwierdzono jednoznacznie BRAK ELEMENTU LOSOWOŚCI w rozgrywce oraz w oprogramowaniu
    – każde urządzenie futura ma wyznaczoną sumę kontrolną, którą każda z opinii potwierdza. W każdym urządzeniu sumy kontrolne są te same.
    Również w swoich pozostałych argumentach mijasz się z prawdą. Gdybyś kiedykolwiek stał przy tym urządzeniu lub chociaż przeanalizował
    jak u nich działa autostart to nie używałbyś niedorzecznych argumentów, jak ten o możliwości ingerencji w urządzenie…
    A w które urządzenie nie można ingerować? W każdym urządzeniu ( nie tylko w automatach ) każdy właściciel może np. wymienić cały komputer –
    bo kto mu zabroni??? Po to są sumy kontrolne żeby była pewność, że nikt nie grzebał w urządzeniu czy programie, zdalnie czy osobiście.
    Ale nie wszyscy to rozumieją:)

  4. Prawda o FUTURZE
    Widzę, że w tym artykule panowie z futury jak nigdy podlizują się służbą doceniając ich za dobre działanie – super – tylko dlaczego obrzucają błotem inne firmy, które defa-kto mają lepsze produkty nie chwaląc się tym w mediach i nie pajacują ślepym marketingiem pakując ludzi w bagno kar ! Zabierają Future i będą zabierali obojętnie czy ich obrazicie czy będziecie się podlizywali !
    Mam takie pytanie jaka jest treść tej nienaruszalnej i tyle razy opisywanej jako sukces opinii akredytowanego przez MF instytutu państwowego – czy pisze tam o autostarcie, który pomija nielosowe działanie gier, czy pisze o możliwości ingerencji w urządzenie dając ryzyko dostania zarzutu, za np : wręczanie łapówek mając zdalny wpływ na działanie automatu – czy sumy kontrolne programu są na pewno te same co w urządzeniu wzorcowym czy w ogóle zostały stwierdzone i jak je sprawdzić bo na przykład w GH można było je wyliczyć – tak jak w innych produktach wymienionych jako „hazardowe” przez „świętą przyjacielską Futurę” jeżeli nie ma możliwości ustalenia sumy kontrolnej programu, to tak jakbyście nie mieli numeru win w samochodzie, nie zweryfikujesz i nie przypiszesz urządzenia do żadnych dokumentów ! Robicie marketing to róbcie l, wasza sprawa i wybór ale dobrze radzę nie tykajcie innych którzy was nie tykają !!!
    Wszystkiego dobrego !!!*

  5. „identyczna zasada”widziałeś ty kiedyś te dwa automaty? GH ma identyczną zasadę jak vision, game logic i jeszcze kilka innych co ot próbowali wejść na rynek i się nie udało, jak np platinium. Wszystkie były hazardowe. Żadnego na poważnie już nie ma. Ci od goldena nawet już nie odbierają telefonów, nie ma kancelarii, nie ma niczego. Jak sobie porównasz zasadę działania i wykonanie ( choć to musiałbyś umieć porównać ) to nei będziesz wypisywał głupot.
    Wszystkie sprzęty poza futurą i goldenem mają zwykły algorytm hazardowy ukryty pod atrapą nielosowości.
    W goldenie niestety nie wyeliminowali losowego pierwszego ruchu. Jest za darmo ale nie przestaje być losowym czyli jest element losowości czyli jest hazard.
    Tylko futura nie ma elementu losowości, algorytmu liczb pseudolosowych, algorytmu hazardowego wobec czego gra nie ma charakteru hazardowego.
    Tylko futura ma badania z polski ale i z kilku innych zagranicznych jednostek akredytowanych.
    Tylko futura według ministerstwa niemieckiego nie jest hazardowa i nie podlega pod niemiecką ustawę hazardową.
    Także powodzenia szczekającym, a karawana jedzie dalej:)

    1. Czyli biorę futurę na swoją firmę i w razie zabrania nie dostanę 100 000 zł kary od sztuki i nie muszę być w żadnej innej spółce na pana xyz?

    2. Karawana jedzie z cyganami 😂😂😂.
      Z punktu gracza jest losowa Futura i tak dostajecie decyzję o nałożeniu 100 koła za automat i przestań pisać bzdury. W rozróżnieniu od ciebie rozróżniam grę prowadzoną. Gracz ma możliwość prowadzenia gry losowej choć przyjmijmy że w algorytmie nie ma losowosci to i tak z punktu widzenia gracza jest losowe. Jest jeden produkt który od samego początku nie ma gry losowej a klijent jest informowany co będzie jaki układ oraz o wygranej czy przegranej informacja jest czy klientowi podoba się czy nie. W futurze jest możliwość grania losowego wystarczy że klient nie podgląda układów jakie będą tylko gra bez tego to z jego punktu widzenia jest losowosci.
      Jakbyś miał pojęcie jakie kolwiek to wiedział byś że w grze może wystąpić elenent losowy. Najważniejsze aby punkty byly zdobywane za pomocą zręczności od samego początku, wtedy automat jest niehazardowy a tak to Futura była i jest hazardowa. Kary finansowe spadają odwołujecie się ale to nic wam nie da 😂😂😂kary macie i napewno WSA tego nie uchyli.
      Pozdrowienia dla Cyganów z jadącej karawany

  6. co ci z tej futury opowiadają, np: Golden Horse też ma badanie jednostki akredytowanej przez MF. Bzdury opowiadają a jeszcze większe na e-play wypisują. golden horse działa na identycznej podstawie jak futura a futura oznajmia że jest hazardowy to rowniez futura jest hazardowa.

    zastanowcie się co napisaliscie. a postanowien sądowych o zwrotach GH tez mają tylko nie afiszują się, bo po co.

  7. Panie Iwo czy da pan sobie rękę uciąć – dosłownie – za te urządzenia, że nikt nie dostanie kar i że są legalne?

    1. E-PLAY.pl jest portalem informacyjnym a nie amboną. Każdy podejmuje własne decyzje. My tylko informujemy o zdarzeniach ze świata hazardu. Ani namawiamy ani zabraniamy. A ręka się jednak przyda 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *