Świąteczne życzenia od zarządu Izby GPiOUR

1 Gwiazdka2 Gwiazdki3 Gwiazdki4 Gwiazdki5 Gwiazdek (5 głosów, średnia: 4,80 z 5)
Rozmiar czcionki:
Print Friendly, PDF & Email

W imieniu Izby Gospodarczej Producentów i Operatorów Urządzeń Rozrywkowych, czytelnikom portalu E-PLAY oraz członkom i sympatykom Izby składam serdeczne życzenia zdrowych i pogodnych Świąt Bożego Narodzenia i nadziei na lepszy nadchodzący 2018 rok.

Pozwólcie proszę, że wyjątkowo podzielę się z Wami garścią refleksji – zarówno historycznych jak i dotyczących współczesności.

Kiedy 19 lat temu powoływaliśmy Izbę klimat dla działalności rodzimych przedsiębiorców w sferze rozrywki nie był przychylny. Wizja jaka przyświecała założycielom/ osobom, które były siłą napędową została mozolnie przekuta w strukturę Izby. To był unikalny czas, kiedy wokół koncepcji stowarzyszenia udało się zgromadzić bardzo szeroką reprezentację przedsiębiorców zarówno tych, którzy działali w sferze rozrywki rodzinnej jak i tych, którzy przymierzali się do nowej na rynku rozrywki na automatach do gier. Wszelkie zmiany wypracowywaliśmy w długich dyskusjach – najpierw wewnątrz naszego środowiska, później z prawnikami na końcu zaś konfrontowaliśmy nasze idee z administracją państwową i politykami.

Ten proces zakończył się po 4 latach, w 2002 roku uchwaleniem nowelizacji ustawy o grach i zakładach wzajemnych z 1992 roku. Jednym z najważniejszych dla nas zapisów tej nowelizacji było wpisanie do katalogu gier dozwolonych mocą ustawy gier na automatach o niskich wygranych. To nie był pomysł poselski, to nie był pomysł rządowy. Wówczas nie obawiano się rozmawiania z przedsiębiorcami naszej branży, wówczas był sens przygotowywania analiz i ekspertyz, wówczas szeroko i zażarcie dyskutowaliśmy o potencjalnych koncepcjach funkcjonowania automatów w Polsce.

Począwszy od 2003 roku z satysfakcją obserwowaliśmy porządkowanie tej sfery przedsiębiorczości. Wcale nie łatwe wymogi formalne stawiane zainteresowanym i dość wysoka finansowa bariera wejścia były respektowane przez zainteresowanych działaniami w naszej branży. Wymierne były korzyści dla wszystkich stron: wpływy z tytułu podatku od gier dynamicznie rosły, przedsiębiorcy mieli długoterminową perspektywę działania, która sprzyjała inwestycjom. Widząc rosnące zagrożenia apelowaliśmy do rządzących o nawiązanie dialogu w celu przeciwdziałania nadmiernemu rozrostowi sieci automatów do gier.

Niestety nikt już wtedy nie chciał nas słuchać.

Pozwolę sobie przypomnieć, iż Minister Jacek Kapica informował w 2008 roku, że szacunki dotyczące szarej strefy mówią o poziomie 1-2% podczas gdy w pierwszych latach funkcjonowania nowelizacji z 2002 roku wynosiła ona powyżej 75%. Było tak, aż do roku 2009, gdy z niewiadomych do dzisiaj powodów ten ład na rynku gier został rozregulowany. Podjęte przez Izbę w grudniu 2009 roku działania spowodowały spór prawny, którego rozstrzygnięcie nastąpiło w 2012 roku. Wówczas Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził, że ustawa o grach hazardowych z 2009 roku zawierała nienotyfikowane przepisy techniczne. Funkcjonuje do dzisiaj wiele teorii czym były powodowane tamte decyzje – czy była to zasłona dymna mająca umożliwić rozgrywki polityczne wewnątrz rządzącego wówczas ugrupowania, czy była to zaplanowana akcja globalnych operatorów gier, czy funkcjonowanie sieci automatów natrafiło na słabego regulatora gier.

Dość, że rozregulowana wówczas sprawna machina zarządzania hazardem w Polsce przez kolejnych 8 lat nie została naprawiona. Nie można bowiem mówić o naprawie sytuacji poprzez wprowadzenie martwych, póki co, zapisów o monopolu państwa w obszarze gier na automatach poza kasynami gier i e-hazardu. Mimo upływu roku od uchwalenia nowelizacji ustawy o grach hazardowych nie ma widocznych oznak pozytywnego efektu wprowadzenia monopolu. Mnożone są akcje represyjne administracji celnej i skarbowej, ścigani są naruszający zapisy obecnie obowiązującej ustawy. Ale nie został uruchomiony żaden salon gier na automatach pod egidą Państwa.

Według mnie zabrnęliśmy w ślepy zaułek.

Obecna sytuacja na rynku gier przypomina w dużej części tę z początków naszej Izby – i wtedy i dzisiaj nie ma w Polsce prywatnych automatów do gier (dziś są one dostępne wyłącznie w kasynach gier). Uważam, że najwyższy czas przystąpić do szerokiej, merytorycznej rozmowy o przyszłości rynku gier hazardowych w Polsce. Najwyższy już czas na analizy, ekspertów, partnerską dyskusję, a nie demagogiczne górnolotne deklaracje, które nie prowadzą donikąd. Zmierzmy się wspólnie z problemem funkcjonowania hazardu w Polsce. Wypracujmy satysfakcjonujące wszystkich rozwiązania, które będą chronić nieletnich i uzależnionych, będą przynosiły wymierne korzyści zarówno Państwu jak i polskim przedsiębiorcom – wszak o preferencje dla polskich podmiotów apeluje obecna koalicja.

Korzystając z pięknej sposobności Świąt Bożego Narodzenia życzę wszystkim zaangażowanym w funkcjonowanie rozrywki i hazardu w Polsce dużo rozsądnej refleksji o naszej branży. Życzę wszystkim, abyśmy 20-lecie działania Izby świętowali w radosnym nastroju.

Stanisław Matuszewski
Prezes IGPiOUR


Otagowano jako

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *