Filozoficzna rozprawka o istocie hazardu

„To co odczuwa się jako pewność bezwzględną, nigdy nie jest prawdą” – Oscar Wilde. W istocie pewność jest najbardziej podejrzaną skłonnością, może przekonaniem, także wiarą, w końcu sposobem tożsamości.

Sławna jest tu polemika charyzmatycznych fizyków: Wernera Heisenberga z Albertem Einsteinem. Ten pierwszy stwierdził, że nie można określić położenia cząsteczki subatomowej ponieważ samo jej badanie wpływa na nieokreśloność. Zresztą nazwano to zasadą właśnie nieokreśloności. Autor teorii względności odpowiedział legendarnym aforyzmem:

„Bóg nie gra w kości”

Tymczasem całe nasze życie jest jakby grą w kości. W istocie każda decyzja jest hazardem, grą pomiędzy projekcją nadziei, a spełnieniem.

„Pewność istnieje jedynie w stosunku do przeszłości. Natomiast jeśli chodzi o przyszłość, to pewna jest tylko śmierć” – Erich Fromm

A jeśli po pożegnalnym uderzeniu serca i ostatnim oddechu znajdziemy się w innym wszechświecie, to wtedy przekonamy się, że nasza przeszłość była właśnie hazardem, właśnie grą w kości. Jednak jest tak, że nieustannie i tak bardzo tęsknimy do pewności. Każdy krok, każdy gest losu zdają się ku niej zmierzać. Ale to niestety oddalający się horyzont. Nasza pozorna pewność jest w bezwzględnej rzeczywistości tylko teorią hazardu.

Pewności szukamy w podstawowych wartościach, pragnieniach losu. A rzymskie Parki przędły nici żywota bogów i ludzi, a nikt nie wiedział, kiedy nastąpi błysk nożyc przecinających wybrany los.

I tak dzisiaj planujemy, szukamy nadziei, podglądamy przyszłość, ale nasza strona księgi przeznaczenia jest i będzie tajemnicą tajemnic, tak jak powiedziała Maria Dąbrowska, że:

„Człowiek jest tajemnicą, z tajemnicy przychodzi i w tajemnicę odchodzi”

A jednak pewność nie jest życiem, jest stagnacją i trwaniem. Jego uroda jest w hazardzie. Oczywiście, że nie ma sensu życie jakby na ostrzu noża, piękna jednak jest wędrówka do nowego dnia, nowego czasu, do siebie w zmienności. Tak bardzo tęsknimy do swojej trwałej tożsamości, ale jej poszukiwania po prostu są nami.

„Skąd możesz mieć pewność, że całe twoje życie nie jest snem ? – Jostein Gaarder

A jeśli tak, to kto rzuca kości, które są nami, kto wybiera na nich liczbę oczek… Czyżby w niepojętej nieskończoności planetariusze zabawiali się grą na dwurękich bandytach, tak jak my skupiamy się wokół tych pomniejszonych. Wszystkie drogi prowadzą do hazardu i nie ma ani jednej przeciwnej, albowiem jest nim nasze istnienie. Tak jak Słońce, nasza gwiazda życia, która po miliardach lat spopieli błękitną planetę. I czy nasi najdalsi potomkowie znajdą nową Ziemię, czy spotka ich los cząstek czarnej materii wypełniającej wszechświat… A jednak jestem przekonany, że wieczne i nieśmiertelne były, są i będą nasze myśli, splątane z myślami wszystkich ludzi istnienia.

I właśnie one są jasną materią tego wszechświata!
I tak jak Ziemię, tak one wypełniają Niebo!

Tadeusz Kraśko – (ur.28.10.1940- zm.23.02.2029), wieloletni dziennikarz, radca kulturalny i dyrektor Instytutu Polskiego w Sztokholmie, dziennikarz Agencji Informacyjnej, dyrektor programowy telewizji TOP-Canal, felietonista, publicysta, dyplomata, literat.

1 komentarz w “Filozoficzna rozprawka o istocie hazardu

  1. Jak wiadomo ruletka to gra cylindryczna. Nigdzie w Internecie nie mogłem znaleźć informacji, jakie jeszcze są inne gry cylindryczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *