Ostrawie grozi kara za ograniczanie hazardu, firmy czekają na werdykt

Ostrawa

Ostrawa ogranicza hazard od trzech lat. Teraz grozi jej rekordowa grzywna za dekret, który już nie obowiązuje, oraz spory z firmami, które chcą dochodzić odszkodowania.

Operatorzy hazardowi, którzy krytykowali Ostrawę za sposób, w jaki miasto ograniczało hazard od 2017 r., prawdopodobnie nie byli daleko od prawdy, twierdząc, że dekret był dyskryminujący.

Urząd Ochrony Konkurencji (ÚOHS), który został powiadomiony w celu zbadania dekretu przez lokalną firmę ORIO, nie zakończył jeszcze postępowania administracyjnego w Ostrawie, ale zaproponował już grzywnę w wysokości od 1 do 1,2 miliona koron.

Zainicjowaliśmy postępowanie administracyjne pierwszej instancji ze względu na możliwe wprowadzenie dyskryminującego firmy dekretu w połowie 2018 r. Decyzja nie została jeszcze wydana. Jednak zarządzanie jest już na zaawansowanym etapie. Przypuszczam, że zostanie on ukończony w tym roku – powiedział rzecznik Urzędu Antymonopolowego Martin Švanda.

Zaznaczył, że nie może wypowiedzieć się na temat szczegółów procesu i dodał, że urząd nie jest ograniczony czasowo w tym postępowaniu.

W każdej dzielnicy były inne warunki

Urząd uzasadnił wszczęcie postępowania administracyjnego w następujący sposób: „Miasto zezwala na hazard tylko w wyznaczonych obszarach bez ich wyboru na podstawie obiektywnych, niedyskryminacyjnych i znanych kryteriów”.

Byłaby to najwyższa kara

Miasto początkowo było zagrożone grzywną w wysokości do dziesięciu milionów koron. Ale nawet gdyby musieło zapłacić tylko jedną dziesiątą tej kwoty, byłaby to rekordowa suma. Najwyższa grzywna w ostatnich sześciu latach musiała zostać zapłacona w 2015 r., a mianowicie 200 000 koron za błąd w zamówieniu publicznym.

Jeśli Urząd potwierdzi niezgodność z prawem pierwszego dekretu regulującego hazard, oprócz grzywny, miastu grozi również spór z przedsiębiorcami o odszkodowanie, który może być wielokrotnie wyższy.

Na przykład właściciel ostrawskiego kasyna Vlastimil Vyhlídal mógłby wygrać proces, któremu miasto odmówiło wydania licencji na automaty w Mariánské Hory w rozpatrywanym okresie.

Jeszcze nie policzyłem szkód, czekam na wynik postępowania administracyjnego. Ale mogą to być dziesiątki milionów – powiedział.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *