Sprzedaż kasyn na Tenerife trafia w ślepy zaułek

Sprzedaż trzech państwowych kasyn na Teneryfie wciąż napotyka na przeszkody. Ze względu na kwestie prawne i potężną krytykę, konkurs który rozpoczął się w 2016 r. do tej pory się  nie powiódł, a w przetargu nie uczestniczyli żadni oferenci.

Chociaż rząd musi zaakceptować tą decyzję, organizująca ten przetarg Rada ogłosiła wynik negatywny. Jej przedstawiciele uważają, że konieczne jest zainwestowanie 4,5 miliona euro w segmencie turystycznym na Teneryfie, aby wybrać firmy chcące w tym przetargu uczestniczyć. Rada Prezesów Cabildo de Tenerife zdecyduje we wtorek, czy potwierdzi ten wynik i reguły.

Brak zainteresowania

Cztery firmy początkowo chciały zainwestować i kupić udziały, ale tylko jedna z nich pozostała zainteresowana przez kilka tygodni. Wydaje się jednak, że nawet ona nie chciała inwestować w turystykę w regionie. W każdym razie cała sprzedaż została skażona oskarżeniami pochodzącymi z wielu segmentów. Prokurator prowincjonalny wniósł pozew przeciwko Casinos de Tenerife w sprawie rzekomego uprzedzenia do inwestorów. Legalny atak był poważnie krytykowany na każdym etapie procesu licytacji, a pracownicy kasyn i miejscowi mieszkańcy mocno na to narzekali.

Dirección General de Ordenación del Juego (DGOJ), hiszpański organ regulacyjny ds. Hazardu, nadal uczestniczy w wydarzeniach związanych z grami w Europie. Przedstawiciele organu regulacyjnego udali się do Monachium na jesienną konferencję Międzynarodowych Mistrzów Prawa Gier (IMGL). Podczas konferencji DGOJ zajęła się obecną sytuacją branży gier i trendami regulacyjnymi w różnych jurysdykcjach. Podczas tego wydarzenia odbyły się panele poświęcone rozwojowi międzynarodowego przemysłu gier. Przeanalizowano także możliwości rozwoju dzięki sztucznej inteligencji na rynku hazardu online. Regulator omówił także kwestie reklamy i zachęcania do odpowiedzialnego grania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *