Bukmacherzy łowią w sieci

zakłady bukmacherskie

Pandemia i związany z nią lockdown sprawiły, że zainteresowanie zakładami i loteriami spadło. Zyskały za to firmy obecne w internecie. Eksperci wieszczą, że to może być już stały trend.

Już 13 proc. Polaków obstawia zakłady bukmacherskie online. To więcej niż wynosi odsetek grających w placówkach stacjonarnych. Na taką tradycyjną formę decyduje się co dziesiąty z nas – wynika z najnowszych badań ARC Rynek i Opinia, które „Rzeczpospolita” publikuje jako pierwsza.

Zmiana trendów

Zainteresowanie taką formą rozrywki w ostatnich miesiącach jednak maleje. To efekt pandemii i związanego z nią lockdownu.

Kryzys wywołany epidemią koronawirusa dotknął niemal każdego sektora gospodarki, a na rynek bukmacherski miał znaczący wpływ, gdyż spadki obrotów obserwowaliśmy niemal od razu – mówi nam Mateusz Juroszek, prezes STS.

Jak podkreśla, branża bukmacherska jest ściśle związana z rozgrywkami sportowymi, które, gdy tylko wprowadzono obowiązkową izolację, zostały zawieszone. – Był to bardzo trudny czas przede wszystkim dla mniejszych podmiotów, jak i tych, które na rynku są od niedawna. Tylko najwięksi mieli odpowiednie zaplecze – w tym zróżnicowaną ofertę, wysoką wiarygodność finansową oraz wypłacalność, aby przetrwać ten czas – tłumaczy.

Niemniej wszyscy bukmacherzy na kilka tygodni zamknęli naziemne lokale i zostali zmuszeni do częściowego ograniczenia m.in. wydatków marketingowych, które w tej branży są niezmiernie istotnym aspektem prowadzonej działalności.

Całość czytaj na: rp.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *