„Dziki tłum” bawił się w Liverpoolu

O północy w regionie Liverpoolu weszły w życie kolejne, surowe ograniczenia związane z koronawirusem. Puby, bary, siłownie i centra rozrywki, punkty bukmacherskie, kasyna i centra gier dla dorosłych zostały zamknięte do odwołania. Z tej okazji część mieszkańców Liverpoolu urządziła w centrum wielkie party.

Zgodnie z przyjętym prawem, wszystkie bary i puby, które nie mogą działać jako restauracje, zostały zamknięte do odwołania. Po zamknięciu pubów „dziki tłum” udał się w kierunku Concert Square, w centrum miasta, gdzie spontanicznie zorganizowano wielką imprezę.

„Działamy ze 100% wydajnością. Nasze oddziały ratunkowe są przepełnione. Nie ma dystansu społecznego. Obawiam się, że zmierzamy w kierunku katastrofy, gdy widzisz tłumy zachowujące się w ten sposób. Jestem naprawdę zdruzgotany i zniesmaczony”
– mówił lekarz intensywnej terapii pracujący w Liverpoolu.

Sekretarz ds. pracy i emerytur Therese Coffey powiedziała, że ludzie zachowali się „nieodpowiedzialne i niesmacznie”.

Poziom bardzo wysoki, oznaczający, że stopień transmisji rośnie bardzo szybko, a służba zdrowia może nie wytrzymać obciążenia, na razie wprowadzony zostanie w Liverpoolu i okolicach. Tam zakaz spotykania się obowiązywać będzie, oprócz zamkniętych przestrzeni, także w prywatnych ogrodach, zamknięte zostaną puby i bary, siłownie, centra rozrywki, punkty bukmacherskie i kasyna.

Zalecane jest ponadto, by unikać przyjazdów do tego obszaru i wyjazdu z niego. Na terenach, na których wprowadzony zostanie poziom bardzo wysoki, mieszka 1,5 miliona osób.

Na podstawie: Onet

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *