Kamil Kliniewski „The Legend” – część pierwsza

Kamil Kliniewski jest znanym polskim inwestorem z dużym doświadczeniem w zarządzaniu spółkami w prywatnym sektorze gospodarki. Jest też przykładem biznesmena, który nie stosując się do zasad etyki biznesowej pozostawia po sobie zgliszcza i stos niespłaconych rachunków.

Przez dłuższy czas był prezesem zarządu i głównym właścicielem giełdowej spółki Kerdos Group, która zarządzała siecią drogerii pod marką Dayli. Spółka przed inwestorami roztaczała szerokie plany i wizje rozwoju, zapowiadając, iż wkrótce drogerie Dayli będą silną konkurencją dla drogerii Rossmann, spółka planowała stworzyć sieć 300 sklepów w całej Polsce. Jednak z tych ambitnych planów nic nie wyszło.

Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na spółkę Kerdos Group wysoką karę pieniężną za wielokrotne naruszenie wykonania obowiązku informacyjnego. Nie ujawniając inwestorom prawdy o wielkich problemach wewnątrz spółki, Pan Kliniewski w ciągu tygodnia wyprzedał wszystkie swoje akcje spółki, ratując tym samym około 8,5 mln własnego kapitału. Sprzedaż akcji przez głównego właściciela i prezesa zarządu wywołała potężną panikę wśród inwestorów na giełdzie i spowodowała gwałtowny spadek cen akcji.

W rezultacie tych działań do sądu trafił wniosek o ogłoszenie upadłości. Wszyscy inwestorzy nie odzyskali z powrotem swoich pieniędzy i obecnie czują się oszukani przez Pana Kliniewskiego, który wiedząc o kłopotach firmy, wykonał „manewr szczura uciekającego z tonącego okrętu”. Spowodowało to również wielki dramat dla setek pracowników, którzy stracili pracę oraz dla dostawców produktów którzy pozostali z nieusuwalnymi fakturami.

Byłym prezesem zarządu TMT Investments, była Pani Małgorzata C., prywatnie ówczesna narzeczona Kliniewskiego. W owym czasie firma 11 Partners Distribution prowadziła sklep internetowy oferujący produkty Hygieniki (pieluchy i damskie podpaski).

Kliniewski nakazał prezesowi Hygieniki, czyli Małgorzacie C. przelanie 1 miliona zł z konta firmowego zaledwie na jeden dzień przed tym, jak powołany przez sąd syndyk chciał zająć majątek firmy za poważne nieprawidłowości gospodarcze. Obecnie Małgorzata C. jest oskarżona o wycofanie aktywów finansowych ze spółki ze świadomością, że wkrótce będą one zarządzane przez syndyka. Za to przestępstwo, grozi kara pozbawienia wolności w wysokości kilku lat pozbawienia wolności i kara grzywny. Sprawa jest wciąż badana przez Prokuratora Lubliniec pod sygnaturą RSD-132/.

W następstwie tych działań Kliniewski jako właściciel zastąpił oskarżanego prezesa osobą Andrzej B. ….. bezdomnego alkoholika. Mężczyźnie temu obiecano wynagrodzenie w wysokości 2.000 zl miesięcznie, któremu i tak tego wynagrodzenia nigdy nie zapłacono. Biedak poszedł do więzienia, bo nikt się nie przejmował jego dalszym losem.

Jak zdobyć pozycję na rynku?

W 2017 Kliniewski zaangażował się w diametralnie różną działalność gospodarczą. Zamiast sprzedawać jak dotychczas pieluchy i podpaski damskie (firma Hygienika), zaangażował się w działania dotyczące prowadzenia firm hazardowych.

Początkowo udało mu się wkraść w łaski Paula Gauselmanna, założyciela Gauselmann Goup i Merkur Games. Wspólnie z Merkur (Gauselmann Group) stworzono spółkę joint venture w profilu zakłady bukmacherskie, pod nazwą X-TIP. Firma Gauselmanna wpłaciła 20 milionów zł jako kapitał zakładowy spółki. Firma X-TIP została założona w celu uzyskania licencji na prowadzenie zakładów bukmacherskich oraz na późniejszym etapie do przejęcia firmy Totolotek. W spółce X-TIP do lutego 2019 r Kliniewski pełnił funkcję prezesa zarządu. Znajomość branży hazardowej i związanej z tym wiedzy była od początku obca naszemu bohaterowi, miał on jednak umiejętności kojarzenia faktów i poruszania się w meandrach polskiej gospodarki. Kliniewski został wcześniej przedstawiony Merkur przez członka rodziny Gauselmann jako człowieka z dobrą reputacją i wieloletnim doświadczeniem w branży hazardowej. Osoba ta żałować będzie tego wprowadzenia do końca życia.

Jako dyrektor zarządzający założoną spółką nasz bohater niestety zmarnował ponad milion euro w 2018 r. na nieprawdziwe koszty spółki, wielokrotnie przedstawiając zawyżone faktury do audytu. Głownie dotyczyły one pozyskiwania punktów do ewentualnej sieci punktów bukmacherskich. Te punkty zdobywał od byłych operatorów maszyn do gry w niskim hazardzie, oszukując ich i mamiąc przyszłymi zyskami. Z pieniędzy wpłaconych do firmy XTip przez Gauselmanna , Kliniewski udzielił również pożyczki w kwocie 1.1 miliona euro swojej spółce TMT Investments, której był właścicielem oraz zapłacił swoim prawnikom znacznie zawyżoną kwotę 300 tyś zł. Te wszystkie działania finansowe jakich dokonywał były absolutnie sprzeczne z umową zawartą wcześniej z Panem Gauselmannem.

Największym curiosum był fakt, że jako pełniący funkcję CEO w X-TIP zorganizował w roku 2018 fałszywe przetargi wśród największych firm marketingowych w Polsce, takich jak Fat Baby i Havas. Obiecał tym firmom kontrakty w wysokości 9-10 mln zł na kampanie marketingowe zakładów sportowych dla X-TIP, przy czym jako główną opcję promocyjną przedstawiał osobę Roberta Lewandowskiego jako przyszłą twarz i ambasadora firmy X-TIP. Większość tych firm marketingowych zainwestowały dużo czasu i pieniędzy w zwiastuny i przygotowanie stosownych prezentacji. Ostatecznie Kliniewski pozostawił firmy marketingowe bez grosza, nie pokrywając żadnych z poniesionych przez nie początkowych kosztów.

xtip ofertaZ treści, które właśnie otrzymał od firm marketingowych, którzy nie dostali za to żadnego wynagrodzenia, Kliniewski użył własnej cypryjskiej firmy Qfive, która zaoferowała za sumę 9 mln zł obsługę marketingową X-TIP i przygotowanie materiałów promocyjnych.

Ostatecznie wpłacono zaliczkę w wysokości 3 mln złotych, z pieniędzy spółki X-TIP przekazanych na rozwój przez Gauselmanna, do własnej spółki cypryjskiej Qfive. Trochę to było dziwne, że firma cypryjska prowadzić miała kampanię marketingową dla polskiej firmy na polskim rynku? Tłumaczenie Kliniewskiego audytorom z Gauselmenna było następujące „Nie, oczywiście, że nie, to manewr finansowy, zabezpieczamy tym samym 22% VAT”!?!

Naiwność operatorów automatów do gry

Jak wspomnieliśmy poprzednio, Kliniewski obiecał kilku byłym operatorom jednorekich bandytów posiadających nadal we władaniu swoje punkty, aby przekształcili te lokale ( w większości bary) w lokalizację zakładów sportowych z terminalami X-TIP i obiecał im model wspólnych przychodów. Operatorzy zostali zaproszeni do salonu X-TIP w Warszawie na specjalny pokaz (zdjęcie w załączeniu) w celu uwiarygodnienia planowanych działań. Operatorzy byli podekscytowani mogąc nadal korzystać ze swoich dotychczasowych lokalizacji i dostarczyli mu listę ponad 430 lokalizacji, w tym adresy, zdjęcia i układ baru w celu przygotowania do ustawienia terminali. Ciekawostką jest fakt, że obowiązujące wówczas prawo nie zezwalało na eksploatację zakładów bukmacherskich w terminalach. Będąc tego całkowicie świadomy, Kliniewski od początku miał złe intencje wobec swoich przyszłych partnerów biznesowych.

Jak nietrudno zgadnąć operatorzy nigdy nie otrzymali wyczekiwanego kontraktu od X-TIP na obsługę terminali bukmacherskich lub czegokolwiek innego

Nie o lokalizacje do obsługi w gruncie rzeczy chodziło. X-TIP został obciążony opłatą doradczą spodziewanych inwestycji fakturą wystawioną przez ….. firmę TMT Investments (przypominamy: właścicielem jest nie kto inny a Kliniewski) w wysokości 300.000 zł. za „wyszukiwanie lokalizacji zakładów sportowych”.

Podejrzana architektura i sprawy własnościowe

Luksemburska agencja Memola and Partners przekazała pełnomocnictwa spółce offshore w Panamie i na Cyprze, tak aby wszystkie działania biznesowe Kliniewskiego były anonimowe. Cypryjskie firmy Qfive i BBT Distribution Trade (BB to nazwa psa Kliniewskiego, buldoga francuskiego) są własnością firmy z Panamy. W 2013 roku Kliniewski poprosił członka swojej rodziny i obywatela polskiego, aby byli figurantami w firmie panamskiej. Wyjaśnił im, że nie może być właścicielem obu stron w „mega publicznej umowie” swojej firmy Menge, zakładającej drogerie w Luksemburgu. Jak można się było spodziewać, po dokonaniu tej pracy agencja z Luksemburga została pozostawiona z niezapłaconą fakturą w wysokości 15.000 euro

W roku 2019 Kliniewski założył również kolejną, własną spółkę BestBest sp. z o.o. aby ubiegać się o licencję na legalne zakłady bukmacherskie w Polsce. Spółka otrzymała taką licencję w styczniu 2019.

Jak ustaliliśmy obecnie, Kliniewski jest beneficjentem w takich spółkach jak: TMT Investments, BestBet, BestBet24 (której właścicielem jest TMT Inwetments), BestWin, Hygienika, 11 Partners Distribution.

Prezesem TMT Investments, BestBet, Bestbet24, był przez dłuższy czas Robert K. – były policjant, bez wykształcenia kierowniczego lub ekonomicznego który oficjalnie pisał e-maile do Kliniewskiego, które zostały przygotowane przez samego Kliniewskiego lub jego prawników, w celu stworzenia dowodów, w przypadku gdyby jakakolwiek sprawa dotycząca tych machinacji inwestorsko firmowych skończyła się w sądzie, tak jak stało się to przypadku Grupy Gauselmann

Najciekawszym zaś faktem tej architektury biznesowej w większości spółek Kamila Kliniewskiego jest, że beneficjentem ostatecznym w podstawowej spółce TMT Investments jest niejaki Klaus Z. obywatel niemiecki będący prywatnie …. narzeczonym matki Pana Kliniewskiego.

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.