Plaga nielegalnego e-hazardu

Szczecińska skarbówka ma przed sobą nowego trudnego przeciwnika. Dwa tygodnie temu funkcjonariusze KAS zamknęli nielegalne kasyno w centrum Szczecina i zabezpieczyli dużą ilość narkotyków.

Tyle, że likwidacja nielegalnych „jednorękich bandytów” to za mało. Przestępcy przenieśli się do Internetu i tam prowadzą nielegalne zakłady bukmacherskie. Skala tego zjawiska jest ogromna, a nielegalni bukmacherzy wodzą skarbówkę za nos. Rejestr domen zakazanych niestety nie spełnia swojej funkcji. Miliardy złotych w podziemiu Polacy obstawiają na potęgę – ¼ Polaków w wieku produkcyjny korzysta z oferty bukmacherów. Niestety większość robi to nielegalnie.

Dziennik Gazeta Prawna” podał, że 57 % graczy korzysta z usług nielegalnych bukmacherów. Skarb Państwa traci na tym rocznie ponad 600 mln zł z tytułu niezapłaconych podatków.

Puls Biznesu” z kolei wskazuje, że pomimo tego, że szara strefa w Polsce znacznie się zmniejszyła w ostatnich latach, nadal opodatkowaniu nie podlegają miliardy złotych.

Do Rzeczy” dochodzi do pesymistycznej diagnozy: „Krajowa Administracja Skarbowa przegrywa starcie z nielegalnymi bukmacherami. W odpowiedzi na interpelację poselską Ministerstwo Finansów przyznało, że „w obecnym stanie prawnym brak jest możliwości ścigania zagranicznych operatorów”.

Oficjalne dane potwierdzają skalę problemu – według Ministerstwa Finansów, przychody całego rynku gier hazardowych online w Polsce w 2021 r. wyniosły 41,21 mld zł. Natomiast udział szarej strefy, w zależności od poszczególnego sektora rynku wynosi nawet 38 procent.

Bezkarność przestępców

Nielegalna e-bukmacherka kwitnie, ponieważ nielegalne podmioty nie płacą podatków i dlatego oferują lepsze kursy. W Polsce podatek od gier hazardowych jest najwyższy w Europie i jest jednym z najwyższych na świecie. Dlatego, niestety, graczowi bardziej opłaca się grać w szarej strefie. Ponadto, nielegalny hazard jest niezwykle łatwo dostępny. Praktyka pokazuje, że rejestr domen zakazanych (http://hazard.mf.gov.pl), pomimo, że zawiera już ponad 26 tysięcy wpisów nie jest skutecznym narzędziem. Nielegalni operatorzy po prostu klonują domeny, rejestrują domenę z kolejną liczbą porządkową i działają dalej.

Ponadto tak naprawdę te przestępstwa nie są skutecznie ścigane. Pomimo, że za uczestnictwo w nielegalnie organizowanej grze grożą wysokie kary finansowe, to według Ministerstwa Finansów w 2020 r. organy KAS przeprowadziły zaledwie 28 postępowań karnych skarbowych wobec uczestników nielegalnych gier hazardowych online, a Sądy wydały jedynie 12 wyroków skazujących. Nie wszczęto żadnego postępowania względem podmiotu urządzającego takie zakłady, a według instytucji monitorującej rynek gier hazardowych H2CG istnieje 121 stron kierujących swoją ofertę do polskiego gracza nielegalnie.

Co zrobić, aby nie dać się oszukać?

Nielegalni operatorzy są często zarejestrowani w egzotycznych państwach (np. Curacao, Panama) i posiadają równie egzotyczne licencje (np. licencja Kahnawake – kanadyjski rezerwat Indian). Z tego tytułu, gracz korzystający z nielegalnych stron nie podlega zasadom odpowiedzialnej gry i jest pozbawiony ochrony – nie ma pewności, że jego wygrana zostanie mu wypłacona. Co więcej – jego karta kredytowa podpięta pod nielegalną grę hazardową może zostać wyczyszczona.

Dlatego przed zagraniem na danej stronie, aby nie dać się oszukać, rekomendujemy, aby sprawdzić, czy należy ona do legalnie działającego operatora na stronie Ministerstwa Finansów (link: https://www.podatki.gov.pl/pozostale-podatki/gry-hazardowe/zaklady-wzajemne-i-gry-hazardowe-przez-internet/ ).

Źródło: szczecinskie24.pl

O Autorze

1 thought on “Plaga nielegalnego e-hazardu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.