Pokerzysta przegrał sądową batalię o wygraną w londyńskim kasynie

Pokerzysta

Amerykanin Phil Ivey pozwał właścicieli kasyna Crockfords Club po tym, jak stwierdzili, że technika jego gry w bakarata jest nielegalna. Mężczyzna wygrał dzięki swojej technice aż 7,7 mln funtów!

Amerykanin chciał odzyskać wygraną przez siebie zawrotną kwotę 7,7 mln funtów w grze w bakarata. Sprawa ciągnie się od 2012 roku, kiedy to 40-letni mężczyzna przyjechał do Londynu, gdzie grał w kasynie Crockfords Club w Mayfair.

Ivey podważył decyzję sądu z 2016 roku, który orzekł, że technika stosowana przez Amerykanina zwana edge-sorting nie jest legalna i dopuszczalna w grze. Mężczyzna jednak uparcie twierdził, że wygrał pieniądze uczciwie. Pięciu sędziów podtrzymało decyzję sądu poprzedniej instancji, który stwierdził, że nieuczciwość nie jest elementem gry w bakarata.

Po swojej wygranej w Londynie Ivey usłyszał, że pieniądze zostaną mu przekazane w Las Vegas, ale do tego nigdy nie doszło, jednak zwrócono mu jego wkład w wysokości 1 mln funtów.

Właściciele kasyna Crockfords twierdzą, że technika, którą stosował Ivey, polega na zidentyfikowaniu niewielkich różnic we wzorze na spodzie karty i wykorzystywanie tych informacji w celu zwiększenia szansy na wygraną w grze. Amerykanim osobiście nie dotknął ani jednej karty, ale namawiał krupiera do obrócenia kart o największej wartości w grze, co wydało się podejrzanie.

W sądzie apelacyjnym, Lady Justice Arden powiedziała, że Gambling Act 2005 jasno stwierdza, że osoba może oszukiwać „bez intencji oszukiwania w zależności od okoliczności. Może to być więc dostatecznie wiele, żeby skutecznie ingerować w cały proces gry”.

Całość czytaj na: polishexpress.co.uk

O Autorze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.