Polowanie na e-hazard

Gazeta Prawna: Do tej pory licencję na prowadzenie zakładów wzajemnych w internecie dostały trzy działające w Polsce firmy. Ale serwisów oferujących takie e-zakłady bez pozwolenia są dziesiątki. W większości to duże międzynarodowe sieci hazardowe. Celnicy nie odpuścili i wszczynają pierwsze postępowania.

– W sprawie nielegalnego organizowania gier hazardowych w internecie prowadzonych jest dziesięć postępowań. Dotyczą dwudziestu podmiotów zarejestrowanych w takich rajach podatkowych, jak Gibraltar, Malta czy Wyspy Marshalla – mówi Monika Woźniak-Lewandowska, rzecznik Izby Celnej w Szczecinie.

Zastrzega, że postępowania są bardzo skomplikowane, bo dotyczą działalności w internecie oraz różnych porządków prawnych. – Śledczych czeka żmudna, zapewne trwająca wiele miesięcy praca – dodaje Woźniak-Lewandowska.

Polska branża bukmacherska niespecjalnie wierzy w skuteczność działań celników. W ubiegłym roku weszła w życie nowelizacja ustawy hazardowej delegalizująca hazard online.

czytaj dalej

3 thoughts on “Polowanie na e-hazard

  1. Nie no ustawa i jej przestrzeganie tak wzniosłe jakby Polska była światowym Mocarstwem:) Nie ten wiek i nie ten król buhahaha

  2. „…bo dotyczą działalności w internecie oraz różnych porządków prawnych. – Śledczych czeka żmudna, zapewne trwająca wiele miesięcy praca – dodaje Woźniak-Lewandowska.”

    pytania są proste :
    Co ma polska ustawa hazardowa do tzw. różnych porządków prawnych w innych krajach ?
    Kogo w innych krajach obchodzi polska ustawa hazardowa ?
    Może Pani rzecznik uważa,że Inne kraje podporządkują Swój porządek prawny pod polską ustawe hazardową ?
    Jeśli tak to może Polska podporządkuje hazard ustawie angielskiej !!! Zapewniam,że nawet Pan Bulski byłby z tego zadowolony.

  3. W tym artykule jest wiele nieścisłości. Pierwsza z brzegu: nie ma firmy e-gamingowej z licencją na Wyspach Marshalla, bo ta jurysdykcja nie wydaje takowych 🙂 Pani rzecznik Izby Celnej w Szczecinie sama zatem nie wie co mówi. Z tymi 10 postępowaniami dotyczącymi dwudziestu podmiotów zarejestrowanych na Malcie i Gibraltarze to też życzę powodzenia. Poza listem od Pana Kapicy, który dostały np. firmy z Malty, według moich informacji, nic więcej nie dzieje się w tej sprawie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.