Dwie twarze Jacka K.

Jaki jest Jacek Kapica, wiceminister finansów, który po aferze hazardowej został namaszczony na bohatera walczącego z patologiami. Pracowity, ambitny, sumienny. Myślący oraz pomocny. Ideowiec. Czarujący, przesympatyczny człowiek z niechęcią do wszelkich formalizmów w zachowaniu i garderobie. A może cyniczny pragmatyk, nieznoszący sprzeciwu tyran, osoba, która bez zmrużenia powieki poświęci – jeśli się to opłaca – przyjaciół.

 

Najciekawsze jest to, że tak naprawdę niczego o Jacku Kapicy, wiceministrze finansów, szefie Służby Celnej, który od połowy ubiegłego roku nadzoruje administrację podatkową – nie wiadomo. I trudno się czegokolwiek dowiedzieć.

(…)
Wiele osób, także przyjaznych i mających o wiceministrze finansów dobre zdanie, ma mu za złe historię z ustawą antyhazardową, która oprócz propagandowej hucpy nie przyniosła wiele dobrego. Jeśli chodzi o budżet państwa – doprowadziła do spadku wpływów z legalnego hazardu, który przeniósł się do szarej, głównie internetowej strefy. Ale tłumaczą, że Kapica został wystawiony i podjął się zadania, bo uważał, że warto było. – Jak bardzo go lubię i cenię, tak uważam, że sprawę z tą ustawą spier…ł – mówi twardo Władysław Frasyniuk. A kiedy pytam, czy życzy sobie autoryzacji tej wypowiedzi, śmieje się: – Nie wie pani, jak napisać słowo spier…ć?

Inni, którzy w przeciwieństwie do Frasyniuka wolą się nie wypowiadać pod nazwiskiem, dodają jeszcze, że Kapica najpierw legalizował automaty niskich wygranych, chwaląc się, że dzięki temu wpływy do budżetu idą w górę. Po wybuchu afery hazardowej przywdział maskę rycerza czystości i sprzedał kolegów, którzy mu ufali. Ale dzięki temu jego notowania poszły w górę. Już się nie musi liczyć z nikim poza premierem. Przecież ograł pierwszoligowych zawodników, takich jak Drzewiecki, Chlebowski, Szejnfeld czy Schetyna.

Czytaj cały artykuł Miry Suchodolskiej w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej str. 46

oraz na: podatki.gazetaprawna.pl

O Autorze

2 odpowiedzi do “Dwie twarze Jacka K.

  1. POZNAŁAM TEGO PANA KIEDYŚ NA PRZYJĘCIU,I MOGĘ TYLKO JEDNO STWIERDZIĆ-TO NIESAMOWICIE ZADUFANY W SOBIE JEGOMOŚĆ PRZEKONANY DO KOŃCA O SŁUSZNOŚCI PODEJMOWANYCH PRZEZ SIEBIE DECYZJI,NIEPOTRAFIĄCY PRZYZNAĆ SIĘ DO WINY CO BY SIĘ NIE STAŁO BĘDZIE SZEDŁ PO TRUPACH DO KOŃCA.BAŁAM SIĘ PRZYZNAĆ ŻE KTOŚ Z RODZINY ZAJMUJE SIĘ AUTOMATAMI DO GIER BO MYŚLĘ ŻE BY MNIE ZBESZTAŁ.OGÓLNIE SPRAWIA WRAŻENIE CZŁOWIEKA NORMALNEGO ALE W ROZMOWIE ZWYKŁY CHAM I BURAK.

  2. I z czego sie baranie smiejesz?? z tego ze zwiekszyłes hazard w polsce o polowę a wpływy z tego tytułu do zera!!!!!!!! automatów jest 100% wiecej niz przed ustawą a pieniedzy zero!!!!!!!!!
    Powinienes dostac kopa w du…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.