Hazardowy biznes się zwija

Salony gier w Strzelcach Opolskich i Kluczborku, a także bary z „jednorękimi bandytami” w Opolu i Oleśnie muszą zamknąć działalność. Powód? Nie mają szans na przedłużenie koncesji.

Działającym na Opolszczyźnie „jaskiniom hazardu” kończą się koncesje wydane przez Ministerstwo Finansów. O przedłużenie pozwoleń ich właściciele nie mogą się starać, bo zgodnie z przepisami o grach hazardowych z 2009 roku, nowe koncesje nie będą już wydawane. To oznacza, że wkrótce właściciele tych przybytków muszą zamknąć biznes.

– Takie jest polskie prawo, my musimy się do niego zastosować – słyszymy w siedzibie firmy prowadzącej salon gier w Strzelcach Opolskich, gdzie stoi 26 automatów.

W połowie roku działalność będzie musiał zakończyć także salon gier w Kluczborku. W obu pracę straci z tego powodu łącznie 20 osób. Samorządom zmniejszą się wpływy z podatków.

Czytaj całość na: nto.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.